Skip to content


Pozwać ZUS? Czemu nie :)

Wpadłem na pomysł trollingu prawnego. Ci, którzy czytali mój poprzedni post wiedzą, że nie pałam miłością do tej szacownej instytucji. Robi się to już monotonne, ale co mi tam.
Pomysł powstał jakiś czas temu, kiedy studiowałem wszelkie możliwe przepisy, próbując przygotować się do batalii ZUSowej…

UWAGA: będzie mnóstwo bełkotu – pseudoprawnego i mojego. Nie lubisz – odejdź w pokoju. Teraz.

 

Zacznijmy od uporządkowania faktów. Jakie przepisy regulują działanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?

Zakres działania, zadania i funkcjonowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określają art. 66-72 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.) oraz statut ZUS (Dz. U. z 2008 r. Nr 28, poz. 164).

[źródło: Wikipedia:ZUS]

Podstawowym aktem prawnym, regulującym sposób załatwiania spraw przez organy administracji publicznej jest ustawa z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2000 nr 98 poz. 1071 z późn. zm.).
(…) Szczegółowe uregulowania dotyczące klientów ZUS zawarte są w ustawach dotyczących ubezpieczeń społecznych.
(…) klientowi przysługuje zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Dla ZUS organem właściwym jest minister ds. zabezpieczenia społecznego. 

[źródło: e-inspektorat ZUS]

Kodeks postępowania administracyjnego normuje postępowanie:
1) przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych,
2) przed innymi organami państwowymi oraz przed innymi podmiotami, gdy są one powołane z mocy prawa lub na podstawie porozumień do załatwiania spraw określonych w pkt 1,
3) w sprawach rozstrzygania sporów o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego i organami administracji rządowej oraz między organami i podmiotami, o których mowa w pkt 2, 
4) w sprawach wydawania zaświadczeń.

[Kodeks postępowania administracyjnego, Art. 1]

Ilekroć w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego jest mowa o organach administracji publicznej – rozumie się przez to ministrów, centralne organy administracji rządowej, wojewodów, działające w ich lub we własnym imieniu inne terenowe organy administracji rządowej (zespolonej i niezespolonej), organy jednostek samorządu terytorialnego oraz organy i podmioty wymienione w art. 1 pkt 2

[Kodeks postępowania administracyjnego, Art. 5 § 2]

 

Uff… trochę tego jest, ale jak widać, ZUS na własnej stronie nazywa się wprost „organem administracji publicznej”. Czy mamy to wyjaśnione? No dobrze, ale do czego chcę się przyczepić?

 

Przecież ZUS na pewno nie łamie żadnego przepisu!

 

Zerknijmy do wspomnianego, wytłuszczonego przeze mnie, Kodeksu postępowania administracyjnego:

 

Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.

[Kodeks postępowania administracyjnego, Art. 6]

Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.

[Kodeks postępowania administracyjnego, Art. 8]

 

Wydaje mi się, że wiele osób już przy art. 6 miałoby wątpliwości, co do działań ZUSu, ale ja skupię się na Art. 8.

Nie ulega wątpliwości, że każdy, kto odprowadza składkę ZUS, jest „uczestnikiem” tego organu (mimo błędu gramatycznego we wspomnianym artykule).

Zaś zaufanie to rzecz niezdefiniowana w KPA i generalnie dosyć trudna do ogarnięcia prawnie. Teoretycznie zaufanie można traktować zerojedynkowo, czyli albo komuś ufam, albo nie. Niemniej jednak wiadomo, że są wartości pośrednie, bo komuś mogę ufać bardziej, a komuś mniej…

Tak czy siak, jest to wartość niemierzalna dla osoby trzeciej – to podmiot darzący (lub nie) zaufaniem inny podmiot, musi określić swoje zaufanie, lub jego brak.

Poza tym, taki trywialny przykład z KK – jeśli mam przed sobą 10 osób i zastrzelę jedną, to jestem winny zabójstwa, mimo że „oszczędziłem” dziewięć pozostałych, prawda?

Dlatego jeżeli, patrząc realistycznie, 9 z 10 osób nie ma zaufania do władzy publicznej z winy tego jednego organu, to znaczy, że w przypadku tych dziewięciu osób złamany został przepis KPA z Art. 8.

A ta dziesiąta powinna się leczyć.

 

Mamy szansę na pozew zbiorowy? :)

 

Na koniec trochę lekkiej lektury, która tak dobrze pasuje właśnie do ZUSu, czyli jaki ZUS powinien być:

 

źródło: Kodeks postępowania administracyjnego
Komentarze i pogrubienia moje, chociaż do większości nie trzeba komentarza.

Art. 7. W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

[patrz akcja „brzuszki„, która trwa nieprzerwanie nadal]

Art. 9. Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.

Art. 10. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.

[kolejny raz akcja „brzuszki” – odmówiliśmy pani świadczeń i koniec]

Art. 11. Organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu.

[nawet dwugodzinne posiedzenie w gabinecie miłej pani z ZUSu nie dało mi żadnych wyjaśnień w kwestii tego, jakimi przesłankami kieruje się ZUS w mojej sprawie. I w jakiejkolwiek innej]

Art. 12.
§ 1. Organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia.
§ 2. Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie.

[wspominałem już o akcji „brzuszki”?]

Art. 35.
§ 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.

[„To dla nas żaden dowód! Żądamy jeszcze tony zaświadczeń!”, parafrazując urzędniczkę]

§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

[ja czekałem jakieś 4 miesiące, ale pewnie się czepiam]

Art. 38. Pracownik organu administracji publicznej, który z nieuzasadnionych przyczyn nie załatwił sprawy w terminie lub nie dopełnił obowiązku wynikającego z art. 36 albo nie załatwił sprawy w dodatkowym terminie ustalonym w myśl art. 37 § 2, podlega odpowiedzialności porządkowej lub dyscyplinarnej albo innej odpowiedzialności przewidzianej w przepisach prawa.

 [czekam na pierwszy taki wyrok – będzie okazja, żeby zatańczyć]

Posted in Polityka, Polska.


No Responses (yet)

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.



Some HTML is OK

or, reply to this post via trackback.