Skip to content


Taki mały przerywnik humorystyczny…

Wcale nie podpowiadam, o jaki market mi chodziDwa nowe duże wpisy smażą się z bólach i bardzo powoli, więc doszedłem do wniosku, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby co jakiś czas wrzucić coś małego. Najlepiej żeby obrazków było więcej, niż tekstu, co by mózg się nie przegrzewał. Z pomocą przyszedł mi pewien market sieciowy, w którym gościłem ostatnio z zamiarem nabycia orzeszków w paprykowej otoczce… odchodzę od tematu. W każdym razie, znalazłem tam coś ciekawego :)

 

Oto, co przykuło moją uwagę:

 

Chrupiące plasterki jabłka
Aż chce się zarzucić sucharem, że „ja posypuję truskawki cukrem, ale ja wariat jestem” :)

DISCLAIMER: Nie próbowałem, nie zamierzam twierdzić, że to coś jest niesmaczne. Następnym razem kupię :)

 

 

Posted in Polska, Różne.


No Responses (yet)

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.



Some HTML is OK

or, reply to this post via trackback.