Jak Allegro dba o użytkowników…

2 Comments

Jestem stałym bywalcem Allegro. Raczej kupuję, niż sprzedaję i raczej przeglądam, niż kupuję. Niemniej jednak jestem stałym bywalcem z gatunku tych polujących na okazję, czy też wypłakujących się w chusteczkę “bo ten netbook jest taki drogi…”. Jednak kiedy szukam czegoś mniej lub bardziej konkretnego, niezmiernie irytują mnie aukcje niektórych cwaniaczków, którzy zarzucają swoim chłamem wszystkie możliwe kategorie, żeby tylko sprzedać ten wiatraczek na USB…
W takich przypadkach jestem bezlitosny. No bo do czego służy link “Zgłoś naruszenie zasad”, jeśli nie (między innymi) do wyrywania chwastów?

Dzisiaj postanowiłem sprawdzić skuteczność tego linku. Przeglądając kategorię dotyczącą Nokii N95, natknąłem się na kolejną porcję chińskich podróbek. Sprzedający robią się coraz bardziej bezczelni. Oprócz jawnie podawanych w tytule innych “marek”, opatrzonych tylko symbolem N95 i wyglądających zaledwie podobnie, można znaleźć również cudne telefony marki Nokla N95 (tak! NokLa!).

Co robię? Konsekwentnie zgłaszam naruszenie zasad. Niewłaściwa kategoria. Przedmiot w błędnej kategorii. 6 aukcji. Godzina 16:30.

Zapisuję numery aukcji. Sprawdzę później…

19:30. Aukcje jak stały, tak stoją. Jedna czy dwie już się kończą – czyli przez cały czas ich trwania nikt, czy to użytkownik, czy pracownik Allegro, nie zwrócił na nie uwagi.

Dzień następny, 11:00. Dwie z sześciu aukcji są zakończone. Pozostałe bez zmian, ta sama kategoria, ten sam chiński szmelc. Zastanawiam się, czy nie zgłosić jeszcze raz.

15:30. Żadnych zmian. Dochodzę do wniosku, że ponowne zgłoszenie nie ma sensu. Poczekamy, zobaczymy…

Dzień następny, 12:00. Przyznam się do błędu, zgubiłem kartkę z zapisanymi numerami aukcji :) Niemniej jednak po wpisaniu odpowiednich słów kluczowych znajduję wciąż zalegające w tej kategorii dwie aukcje, które miałem zapisane. Mam pamięć do numerów, przynajmniej do ostatnich 3-4 cyfr, poza tym poznaję opisy, zdjęcia. Nie mam wątpliwości. Co się stało z pozostałymi dwiema – przyznam, że nie wiem.
Niemniej jednak podejrzewam, że po prostu się skończyły.

Podsumowując: jeśli zgłosiłbym naruszenie zasad wieczorem, a aukcje byłyby usunięte/przeniesione “dopiero” rano, albo w sobotę, a z aukcjami byłby porządek w poniedziałek, stwierdziłbym, że wciąż jest to nieuczciwe wobec użytkowników. Allegro pobiera prowizje od transakcji zawartych w dowolnej godzinie doby i dowolnym dniu tygodnia. A jest na tyle dużą firmą, że powinno oferować całodobową opiekę nad aukcjami.

Ale nikt z tymi aukcjami nie zrobił porządku rano, albo po weekendzie.

Komentarz i wnioski pozostawiam nikłemu gronu czytelników…

Categories: Inne, Internet, Przemyślenia Tags: Tagi:,

2 thoughts on “Jak Allegro dba o użytkowników…”

  1. Zdecydowanie się zgadzam. Niektórzy sprzedawcy nie mają żadnych skrupułów w oszukiwaniu klientów, a allegro z tym nic nie robi.
    Całkiem niedawno jeden sprzedawca wprowadził mnie w błąd pisząc, że pewna karta graficzna (GF6200) na pewno obsługuje CUDA (mimo że NVIDIA na stronie nie ma takiej informacji); potwierdziło to trzech innych sprzedających… Kupiłem – nie obsługuje – zwrot. Od razu wyszukałem wszystkie aukcje “6200 CUDA” i wysłałem sprzedającym maile, żeby przestali oszukiwać kupujących – ku memu zdziwieniu na 4 z 6 aukcji zmieniło opis. Pewnie teraz znowu takich aukcji jest trochę, ale niech sprzedawcy wiedzą, że klient nie śpi.
    Pozdrawiam

  2. Ciekawe, czy jakbym kupił Noklę umieszczona w dziale Nokia, to czy byłby to wystarczający argument aby unieważnić aukcję/żądac zwrotu pieniędzy?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *